Farbowanie barwnikami naturalnymi i …nie tylko.

W ostatnich trzech miesiącach zajmowałam się między innymi barwieniem wełny, zarówno w barwnikach naturalnych (kocanki, bez czarny, kruszyna) jak i chemicznych. Jeśli chodzi o farbowanie chemią, to wybrałam sposób z użyciem mikrofalówki, jako że wydał mi się łatwy i przyjemny. Na razie jest jeden warkoczyk, ale już zaopatrzyłam się w wielką rolkę folii i będę kontynuować.

przed farbowaniem

Wełnę zanurzam w wodzie, delikatnie, bo grozi sfilcowaniem.

rozrobienie barwników

Barwniki rozrabiam według przepisu z opakowania. Dobre do tego są butelki po mineralnej.

barwniki do tkanin

Użyłam tych barwników.

wełna do mikrofali farbowanie

Wełnę układam na folii, polewam barwnikami, a potem do mikrofali.

czesanka farbowane (1)

Oto efekt końcowy.

Reklamy

Uniejów 2014

stoisko uniejów 2014

W tym roku wraz ze Stowarzyszeniem Odtwórców Rzemiosł i Obyczajów Dawnych „STRZECHA”, którego członkiem mam zaszczyt być, brałam udział w późnośredniowiecznych imprezach uniejowskich. Stanowisko moje cieszyło się sporym zainteresowaniem turystów i tradycyjnie już zaschło mi w gardle od opowiadania o tkactwie i przędzeniu. To lubię!

Grzebanie w wełnie.

Ciągle robię i dłubię rozmaite rzeczy, tylko nie znajduję czasu, by o tym napisać. Jakoś tak w zeszłym miesiącu wzięłam się za runo czarnogłówki będące w stanie tragicznym /skąd pochodzi, to temat na osobną historię – dziewczyny z Klubu Prządki z Facebooka wiedzą, w czym rzecz ;)/. Postanowiłam wyprać je metodą fermentacyjną, przy sortowaniu zeszło mi pół dnia, wodę deszczówkę grzałam na ognisku, także koszty żadne, tylko moja praca. Metoda fermentacyjna polega na zanurzeniu runa w miękkiej wodzie, najlepiej deszczówce, przykryciu szczelnie pojemnika i pozostawieniu tak na 2 tygodnie do miesiąca. Można dosypać popiołu z drzew liściastych /z kominka, jak kto dysponuje/. Zachodzą pewne procesy chemiczne i się pierze….dziś wyciągam, sama jestem ciekawa, czy cokolwiek z tego runa jeszcze będzie.

runopranie3 runo pranie1 runo sortowanie4 runopranie2 runosortowanie5

Flis Festiwal w Gassach koło Konstancina.

W sobotę, 10 maja, miałam przyjemność brać udział we Flis Festiwalu, na zaproszenie przemiłego Pana Dyrektora Konstancińskiego Domu Kultury Dariusza Falany /pozdrawiam!/:

Impresa sympatyczna, dobrze i sprawnie zorganizowana, przędłam na kołowrotku i trochę ochrypłam od opowiadania o przędzeniu, owcach i tkactwie.

flis festiwal

 

Krajka z Birki grób 824

Krajka znaleziona w Birce, w grobie nr 824 została utkana z wełny i broszowana srebrną nicią. Oryginał ma ok. 7 – 9 mm szerokości. Korzystałam z instrukcji na tej stronie: http://www.shelaghlewins.com/tablet_weaving/Birka_twine/Birka_01.htm

Zrobienie jej było trochę rzuceniem się przeze mnie na zbyt głęboką wodę, zaczęłam, nie wychodziło, więc robota odleżała długo w szafie, ale w końcu dojrzałam tkacko na tyle, że w sumie dzięki tej krajce już żaden wzór nie straszny mi.

krajka birka

Czapka naalbinding

czapka naalbinding brąż

 

Przędza pojedyncza, ścieg Oslo.

Wrzeciona

wrzeciona

Znalezione na rynku w Sieradzu u dziadka handlującego drewnianym, drobnym sprzętem kuchennym. Kocham takie okazje.

Cewka tkacka z bzu czarnego.

image

Z cyklu DIY,  czyli po naszemu „zrób to sam”. Ucinamy kawałek z gałązki bzu (wysuszona, w domu leżała parę tygodni), nożykiem obieramy korę, następnie długim szpikulcem (ten z Ikea) rozgrzanym nad ogniem wydłubujemy piankowy środek. Czas roboty 10 minut, koszty praktycznie żadne.

image

Osnowa z różnych resztek, wełny i akryle.

image

image

image

« Older entries